-
zbadany 26 lutego 2011 w czasie akcji
w Radzyminie -
Kubek kawy w pokoju rodzinnym
-
Ola - 3,5 roku i Alicja 16 miesięcy
Badanie w Zielonej Górze
PRZED BADANIEM (Ola - 3,5 roku i Alicja 16 miesięcy)
- Mamo ale ja nie chcę tam iść, przecież jestem zdrowa…
- Oczywiście Kochanie, jesteście z Aleńką zdrowe, macie zdrowe rączki, nóżki, brzuszki pewnie też, ale same nie zobaczymy jak wygląda brzuszek w środku.
- Nie… a dlaczego?
- Bo bez odpowiedniego sprzętu nie możemy zajrzeć do środka ciałka.
- Nie?
- A pamiętasz jak Aleńka mieszkała jeszcze u mamy w brzuszku i podglądałyśmy jak rośnie, czy ma wszystkie paluszki i czy jest zdrowa.
- Taaak! I dostałyśmy zdjęcie!
- Tak Kochanie. I dzisiaj pojedziemy pooglądać w środku Wasze brzuszki. Sprawdzimy też plecki i szyjkę i będziemy wiedzieć czy wszystko jest ok. Dobrze?
- Dobrze Mamusiu.
W AMBULANSIE:
- Mamo tu jest trochę ciemno, boję się.
- Rozumiem Kochanie. Będę Cię trzymać za rączkę i mówić co robi pan doktor. Zaraz się przekonasz, że nie ma czego się bać.
- A co to? (lekarz nakłada żel na brzuszek przed badaniem USG)
- To żel, dzięki któremu pan doktor zobaczy co jest w środku brzuszka, weźmie teraz taki specjalny przyrząd, którym będzie sprawdzał. To taki przyjemny masaż, zobaczysz.
- Ooo, masaż, tak jak mnie w domu masujesz, bardzo lubię masaż. Już się nie boję. To jest bardzo miłe.
- Teraz będziesz mogła powiedzieć Emilce i innym dzieciom, że nie ma czego się bać, prawda?
- Tak! Tak! Powiem Emilce! Alicji też powiem. Mamo Alisia też będzie miała taki masaż?
- Tak już za chwilkę.
- Powiem! powiem, że to nie boli, nie ma czego się bać, a pan doktor jest bardzo miły! Dziękuję panie doktorze! Alisiu (krzyczy) chodź…
PO BADANIU:
Upewniłyśmy się, że jesteśmy zdrowe, mama ma tylko sprawdzić podczas wizyty u pediatry za 2,3 miesiące węzły chłonne Alisi, bo ma powiększone, ale pan doktor mówił, żeby się nie martwić, bo może to być od rosnących ząbków. Mama jest bardzo zadowolona z badań, mi się bardzo podobało. Alisię trzeba było troszkę przytrzymać, bo nie chciała leżeć na brzuszku i sprawdzić nereczek, ale mogła być u mamy na kolankach i sprytny pan doktor dał sobie radę. Dziękuję!
Ola, starsza siostra Alicji, Zielona Góra, luty 2012.