BLOG

1 miesiąc temu

4 lata Domu Ronalda McDonalda w Krakowie

Aby rodzina mogła być razem

379 rodzin, ponad 41 991 noclegów, prawie 8 000 godzin wolontariatu – takimi liczbami, po
4 latach działania, możemy opisać dzisiaj Dom Ronalda McDonalda, działający dla dzieci
i rodziców z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie.
dom przod.jpg

Krakowski Dom Ronalda McDonalda został otwarty 14 października 2015 roku.

Jego główną misją, od pierwszego dnia, jest zapewnienie wsparcia rodzinom w najtrudniejszych chwilach – w czasie choroby dziecka. „Dom poza domem” to pierwsze takie miejsce w Polsce i jednocześnie jedyne na świecie, gdzie pobyt jest całkowicie bezpłatny. 

Świętujemy 4 rok działania Domu

14 października 2019 roku mija 4 lata od momentu, kiedy krakowski Dom przyjął pod swój dach pierwsze rodziny. Odwiedzili nas w tym dniu wolontariusze, dostaliśmy też kilka pięknych listów. Napisał do nas między innymi Prezydent Miasta Krakowa, czteroletni Eryk - przyjaciel Domu a także artysta malarz Jan Tomasz Oko. 

Eryk1.jpg Eryk2.jpg List J.Majchrowskiego na 4 lecie DOMU_2.jpg JanOko.jpg

O Domu Ronalda McDonalda

To obecnie jedyny taki Dom w Polsce, ale jeden z 367 na całym świecie, a na koniec 2020 roku planowane jest oddanie do użytku drugiego polskiego Domu – przy Szpitalu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego w stolicy naszego kraju.

W Domu Ronalda McDonalda zatrzymują się rodzice najciężej chorych dzieci, leczonych na oddziałach onkologicznym i kardiochirurgicznym szpitala, pochodzący z najodleglejszych od szpitala miejsc. To także te dzieci, które w szpitalu muszą zostać najdłużej. Pod dachem Domu mogą mieszkać całe rodziny, aby zaoszczędzić dziecku dodatkowego stresu związanego z długą rozłąką z najbliższymi i tym samym przyspieszyć proces leczenia. Dla rodziców możliwość mieszkania w Domu, blisko dziecka i blisko szpitala, w komfortowych i godnych warunkach, daje poczucie bezpieczeństwa i bezcennego w tym trudnym okresie wsparcia.

 

pokoj2.jpg

 

Dom to 1253 m2 powierzchni użytkowej, dwadzieścia rodzinnych pokoi, w których mieszkają całe rodziny, często z rodzeństwem leczącego się dziecka, z babcią, lub z kimś, kto mamie, tacie służy pomocą.

 

Do stałej dyspozycji mieszkańców jest duża, wspólna kuchnia, przestronna jadalnia, pralnia, strefa odpoczynku, bawialnia, biblioteka. Dodatkowo 2 pokoje zostały przystosowane dla potrzeb gości z niepełnosprawnością.

kuchnia_1.jpg

Dom otacza piękny stary ogród, który oprócz ozdoby, pełni rolę terapeutyczną dla mieszkających tu rodzin. Zieleń, w najnaturalniejszej postaci, ogromna kwietna łąka, drzewa, uspokajają domowników i ich gości, którzy najczęściej odwiedziny w szpitalu kończą wizytą w Domu.

Prof. dr. hab. med. Krzysztof Fyderek – Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego o Domu:

“Dom Ronalda McDonalda przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie to pierwszy i jedyny ośrodek tego typu w Polsce. Jest rodzajem bezpłatnego hotelu dla rodziców, dającego im wszelkie udogodnienia „domu poza domem” i pozwalającego na odpoczynek, kąpiel, chwile relaksu tak potrzebne w towarzyszeniu ciężko choremu dziecku podczas długotrwałej hospitalizacji. Filozofią Domu jest sprawienie, aby rodzina czuła się w nim “jak u siebie” toteż oprócz pokoi z łazienką, do dyspozycji rodziców jest wspólna kuchnia, pralnia, salon i pokój dzienny, pokój telewizyjny i kącik wypoczynkowy. Lekarze i pielęgniarki w USDK widzą na co dzień korzystne skutki psychosocjalne przebywania rodziców w Domu Ronalda McDonalda: są oni spokojniejsi i bardziej wypoczęci a przez to wywierają pozytywny wpływ na pacjentów - dzieci mniej się boją, wiedzą, że nawet gdy rodziców nie ma na sali, są oni w pobliżu, łatwiej poddają się koniecznym zabiegom. Dom Ronalda McDonalda pomaga rodzinom w najtrudniejszych chwilach w ich życiu. Rodzice podkreślają, że stały kontakt z dzieckiem w trakcie hospitalizacji jest ważnym czynnikiem w jego powrocie do zdrowia i skraca pobyt w szpitalu.”

Dom Ronalda McDonalda w liczbach

 

Przez ostatnich 48 miesięcy Dom stał się nowym mieszkaniem dla blisko 2000 członków rodzin, którzy spędzili tu prawie 42 tys. nocy. Średnia długość pobytu w Domu wynosi ok. 20 dni. Najdłużej, bo przez 382 dni, mieszkała w nim rodzina Amelki, najczęściej – 28 razy, wracała rodzina Ani. Największą odległość między rodzinną miejscowością a Szpitalem Uniwersyteckim pokonała rodzina Wiktorii, która przyjechała na leczenie do krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego z Hawick w Szkocji.

Wolontariat

Dom nie mógłby istnieć bez Wolontariuszy - Przyjaciół, którzy każdego dnia wspierają rodziców, zmagających się z chorobą swoich dzieci. Przez ostatnie cztery lata spędzili oni w Domu prawie 7 tysięcy godzin, pomagając w utrzymaniu najwyższych standardów, aby każda rodzina w każdej chwili czuła się jak najlepiej, bawiąc się z dziećmi czy realizując autorskie projekty, wnoszące nowe emocje, dające odpoczynek od myśli skoncentrowanych przede wszystkim na chorobie.

W pomoc zaangażowały się również szkoły, m.in. mieszczący się po sąsiedzku w Prokocimiu Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 11 oraz odpowiedzialne społecznie firmy, realizujące ideę wolontariatu pracowniczego.

pralnia.jpg bawialnia.jpg wolontariusze Natalia i Wiola.JPG dom tył 2.jpg
TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Zamknij ×
Wpłać i pomóż
Donate now