W 2015 roku po latach przygotowań, oszczędzania i po roku od rozpoczęcia we wrześniu 2014 roku budowy, Fundacja otworzyła pierwszy w Polsce Dom Ronalda McDonalda. W bezpośredniej bliskości Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powstał komfortowy Dom dla rodziców, którzy przyjeżdżają tu z dzieckiem leczyć się naprawdę z daleka.

Dom codziennie zastępuje prawdziwy dom kilkunastu rodzinom, które dzięki niemu mogą z poczuciem bezpieczeństwa zaangażować się w proces leczenia swoich dzieci.

W tym samym czasie gdy ruszał Dom w Krakowie Fundacja oddawała rodzicom w Szpitalu Pediatrycznym WUM w Warszawie nowe Pokoje Rodzinne.

Dzięki ogromnemu wysiłkowi Donatorów i Fundatora udało się w tym samym czasie, razem z Domem, w pełni wyposażyć 25 kuchni i 20 salonów Pokoi Rodzinnych oraz sprawić, że jest to pierwszy szpital w Polsce, w których żaden rodzic nie śpi na podłodze, nie przynosi swojej pościeli czy czajnika.

Nowoczesny szpital stał się pierwszym w skali świata, w którym Fundacja realizuje projekt większy niż jeden Pokój, bo jest to idea „szpitala przyjaznego rodzinie” od wejścia i funkcji holu głównego przez każdy z 26 oddziałów pediatrycznych.

Misja „Aby rodzina mogła być razem” po 15 latach od rozpoczęcia pierwszego projektu dziś przekłada się na tysiące dzieci i rodziców korzystających na co dzień z programów badań, szkoleń, Pokoi Rodzinnych i Domu Ronalda McDonalda.

Dziękujemy wszystkim Przyjaciołom Fundacji, Donatorom, Wolontariuszom za zaangażowanie i pomoc. Razem możemy więcej.

Aby rodzina mogła być razem. To już 15 lat!

9 kwietnia 2002 roku Fundacja Ronalda McDonalda została zarejestrowana w KRS z numerem 0000 10 54 50 i rozpoczęła działalność pożytku publicznego.

Rada Fundacji i Fundator – firma McDonald’s - zaczynały działania z długą listą projektów, których pierwszym adresatem był Szpital Dziecięcy przy Litewskiej, jego pacjenci i zespół: remonty, zakupy sprzętu dla oddziału onkologii, naprawy bieżące, zakupy leków dla pacjentów indywidualnych, zakup protezy nogi, wyposażenie pracowni medycznych.

W 2005 roku RMHC Global przekazało Polsce grant w postaci specjalistycznego ambulansu do badań USG. Prosząc o ambulans Fundacja już miała przygotowany program, w którym do dziś mobilna klinika na kołach odgrywa kluczową rolę, bo pozwala dotrzeć do miejsc, gdzie dostęp do profilaktyki i lekarzy specjalistów wciąż jest problemem. Razem z prof. Jerzym R. Kowalczykiem, dziś członkiem Rady Fundacji, prof. Jelonek – prezes zarządu Fundacji, stworzyli program ogólnopolskich badań przesiewowych USG, nastawionych na diagnostykę zmian i odstępstw od normy, które mogą z czasem skutkować poważnymi chorobami, w tym onkologicznymi.

W czasie 12 lat podróży po Polsce w badaniach wzięło udział blisko 50 tys. dzieci.

Ci, którzy dzięki wczesnej diagnozie są dziś zdrowi są dowodem wartości programu. Kuba, Kacper, Natalia, Wiktor, Staś, Julia, Ania, Piotruś, Zuzia, Sebastian i wiele innych i ich rodziny są dziś najlepszymi ambasadorami Fundacji i programu profilaktyki „NIE nowotworom u dzieci” w swoich społecznościach.

Razem z badaniami Fundacja rozpoczęła pod tym samym tytułem program szkoleń dla lekarzy POZ i lekarzy rodzinnych, dostarczając bezpośrednio do lekarzy wiedzę o wczesnym wykrywaniu chorób nowotworowych.

W 2009 roku ruszył w Polsce kolejny program, znany doskonale wszędzie na świecie, gdzie działają Fundacje Ronalda McDonalda – pierwszy Pokój Rodzinny w Instytucie Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Tysiące rodziców skorzystało do dziś z domowych warunków i udogodnień, których wciąż próżno szukać w wielu szpitalach. Kuchnia, pokój ciszy, pralka, żelazko, możliwość poczęstowania się świetną kawą to wszystko łagodzi stres związany z długim pobytem z dzieckiem w szpitalu.

strona 1/3
BLOG
4 miesiące temu

W PRZERĘBLU!

Jeżeli nie straszne ci: zimna woda, lód i opowieści mrożące krew w żyłach – przyjdź na spotkanie z lodowym pływakiem, miłośnikiem kąpieli w przeręblu i morsingu.

Do niedawna tylko Maciej Mazerant teraz Ice Cube Mazi lodowy pływak, łódzki mors. Jako młody chłopak, próbował grać w piłkę wodną, był ratownikiem wodnym podczas wakacyjnej pracy w Stanach Zjednoczonych – pływanie było jego hobby. Po kilkunastu latach przerwy za sprawą swojego syna, wrócił do pływania. Zaczął trening aby dotrzymać kroku Antkowi, który uczęszcza do klasy pływackiej. Pływanie na basenie przestało mu wystarczać dlatego zainteresował się pływaniem w wodach otwartych, zrobił kurs pływania Total Immersion i cały czas doskonali swoje umiejętności. Od dwóch lat morsuje w grupie Łódzkie Morsy, gdzie poznał zalety zimowych kąpieli. Połączył pasję do pływania z morsowaniem i tak zaczęła się przygoda z lodowym pływaniem tj. pływaniem w wodach otwartych, zimą, często pośród kry, w przeręblach przy temperaturze wody 1-1,5 stopnia. Bierze udział w międzynarodowych zawodach zimowego pływania, gdzie osiągnął pierwsze sukcesy: trzecie miejsce na 50 metrów, drugie na 100 metrów, trzecie na 200 metrów. Jego celem jest – mila – czyli 1609 metrów w zimnej wodzie… Ale najpierw 500, 1000 metrów w kolejnych latach.

 

TA STRONA UŻYWA COOKIE. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu internetowego bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce.
Zamknij ×
Wpłać i pomóż
Donate now